Rola topografii rogówki w kalkulacji mocy soczewki wszczepialnej

Jest nam niezmiernie miło podzielić się z Państwem artykułem autorstwa mgr inż. Aleksandry Waniczek, optometrystki, która na co dzień troszczy się o  wzrok Pacjentów w klinice Voigt Medica. Tekst poświęcony roli topografii rogówki w kalkulacji mocy soczewki wszczepialnej ukazał się na łamach najnowszego wydania dwumiesięcznika „Optyka”. Serdecznie zapraszamy do lektury.

 Streszczenie:

Przedmiotem niniejszej pracy jest próba udoskonalenia metod obliczania mocy soczewki wszczepialnej (IOL) przy planowaniu operacji zaćmy lub chirurgicznej wymiany soczewki. Wykorzystywane dotychczas metody wzbogacono o nowsze technologie, posługując się metodą ray-tracingu i oceną funkcji przenoszenia kontrastu oraz punktowej funkcji rozmycia w obrazie siatkówkowym. Pozwoliło to na dokładniejszą ocenę obrazu uzyskanego w oku z wszczepem, ale również na bardziej szczegółową analizę, która soczewka wszczepialna będzie tą właściwą dla danego oka. Ponadto wykorzystana metoda numeryczna umożliwiła zaprojektowanie spersonalizowanej soczewki w oku z rogówką astygmatyczną lub aberracjami wyższych rzędów. Praca dowodzi, że w kwestii kalkulacji mocy IOL jeszcze mamy wiele do zrobienia jako specjaliści w doborze korekcji wad wzroku.

Wstęp:

Współczesne metody obliczania mocy soczewek wszczepialnych (IOL) opierają się na dwóch parametrach mierzonych przy kwalifikacji pacjenta do zabiegu: biometrii (AL) i keratometrii (K). Równania, coraz nowsze i coraz bardziej skomplikowane algorytmy, wykorzystują stałe, które są charakterystyczne dla konkretnego chirurga. Doświadczenie operatora – umiejscowienie cięć na rogówce, ustawienie IOL w odpowiedniej odległości w komorze przedniej czy po prostu średnia pooperacyjna refrakcja – to parametry, dzięki którym można spersonalizować równania soczewkowe, by wyznaczona dla pacjenta soczewka pozwoliła na pozbycie się wady wzroku lub uzyskanie zamierzonej refrakcji. Do dziś pamiętam pytanie na egzaminie z okulistyki: Czego potrzeba do obliczenia mocy soczewki, która zostanie wszczepiona pacjentowi w zabiegu zaćmy? Odpowiedź brzmiała: AL i K. Czy to jednak wystarcza? Zazwyczaj tak. W zależności od oczekiwań pacjenta. A te potrafią być… nieosiągalne? Tak, ale dzięki nim możemy doskonalić zarówno metody badawcze, jak i software urządzeń, które pozwolą wyznaczać parametry oka dokładniej i bardziej przewidywalnie. Pamiętajmy, że zaćma spotyka osoby w różnym wieku i o zróżnicowanych potrzebach wzrokowych. Często senior po 70. roku życia ma hobby wymagające wysiłku wzrokowego do dali i bliży, a pacjent niekwalifikujący się do laserowej korekcji wzroku z powodu choćby zbyt cienkiej rogówki decyduje się na refrakcyjną wymianę soczewki. Są to przykłady sytuacji, kiedy chcemy jak najprecyzyjniej określić przed zabiegiem i zaplanować pooperacyjną refrakcję.

Tu pojawia się pytanie – czy dostępne metody i narzędzia są wy-starczające? Czy niedokładność obliczenia mocy IOL jest dość wysoka i czy błąd, jaki popełniamy, korzystając z równań Holladay 1, Ho er Q, Haigisa czy SRK/T, nie jest większy niż dokładność korekcji okularowej (0,25D)? Wydawałoby się, że mając układ optyczny: rogówka (gdzie znane jest nam Km, czyli moc średnia) i soczew-ka i wiedząc, jaką długość ma gałka oczna z łatwością obliczamy, z jakim okiem mamy do czynienia – krótko- czy dalekowzrocznym, bo wiemy, gdzie powstaje obraz (ośrodki optyczne włącznie z cie-czą wodnistą i ciałem szklistym też mają znane nam w przybliżeniu współczynniki załamania). Jeśli pozbędziemy się soczewki w takim układzie i będziemy chcieli „przesunąć obraz” na siatkówkę, również w przybliżeniu obliczymy, jaka moc IOL nam to umożliwi. Jednak czy te wszystkie ‘przybliżenia’ nie generują zbyt dużej niepewności? A jeśli pomylimy się o dioptrię? Co gorsza, jeśli po zabiegu będzie to refrakcja +1,00D? Te i inne pytania stały się przyczynkiem do zgłębienia tematu i podjęcia badań nad oceną obrazu siatkówkowego w modelu oka z wszczepioną soczewką.

Materiały i metody

W omawianym projekcie postanowiono zbadać, czy wykorzysta-nie spersonalizowanego modelu oka i posłużenie się, poza kera-tometrią, topografią dwóch powierzchni rogówki będzie miało istotny wpływ na wybór mocy IOL.

Badania zostały przeprowadzone na 33 pacjentach z Hiszpanii przez trzy studentki Optometrii z Politechniki Wrocławskiej: Aleksandrę Waniczek, Alinę Zieniewicz i Agnieszkę Duś na Uni-wersytecie w Alicante, na Wydziale Optyki Farmakologii i Anato-mii pod kierunkiem dwóch profesorów, którymi byli Juan Jose Miret Mari i Valentin Estanislao Viqueira Perez. Wykonano ba-dania: aberrometrii, topografii rogówki, pachymetrii, biometrii, ACD, refrakcji obiektywnej, keratometrii i wielu innych na przy-rządach: IOL Master, VX120 Visionix i Pentacam. W badaniach posługiwano się również lampą szczelinową. Pacjenci cechowali się średnią wieku (25,0+/-0,7), nie zdiagnozowano u nich patologii układu wzrokowego, nie nosili soczewek kontaktowych w dniu badania. Badania prowadzono w warunkach skotopowych, nie podawano leków okulistycznych, kolejność pomiarów zawsze była jednakowa, a każdy parametr mierzono trzykrotnie. Na podstawie zebranych wyników badań autorka artykułu prze-prowadziła analizę, wykonała projekt spersonalizowanego mo-delu oka i napisała pracę magisterską pod tytułem „Comparison of keratometry measurements using different methods and devices. Effects in the calculation and selection of the appropriate IOL” pod kierunkiem pani dr inż. Moniki Borwińskiej z Politech-niki Wrocławskiej i prof. Juana Josego Mireta Mari z Uniwersytetu w Alicante. Wyniki analizy obrazu siatkówkowego oraz jego wpływ na wybór mocy IOL okazały się interesujące.

 rys1  rys2rys3

Do konstrukcji modelu oka wykorzystano dane z topografii dwóch powierzchni rogówki i centralna grubość rogówki (mierzone z wykorzystaniem Pentacamu), osiowa długość gałki ocznej (mierzona zwykorzystaniem IOL Master). Współczynniki załamania idyspersje rogówki, cieczy wodnistej iciała szklistego założono zgodnie  zpracami naukowymi. Schematyczny projekt modelu oka z założonymi, zmierzonymi i wyliczonymi parametrami przedstawia rycina 1 [1,2]. Wielkość źrenicy ustalono na blisko 5 mm [3], natomiast kształt siatkówki na sferyczny o promieniu 12 mm. W tak skonstruowanym układzie należało następnie umieścić „wszczepiona” soczewkę wmiejsce soczewki własnej pacjenta. W tym celu posłużono się parametrami soczewek Akreos Adapt AO (Bausch+Lomb), które zostały scharakteryzowane w pracy irlandzkiego doktora [4,5]. Zww. publikacji zaczerpnięto dane ocentralnych promieniach krzywizn IOL oraz ich centralnej grubości. Parametry zaznaczono na rycinie 2. Pozostałe parametry, takie jak np. średnica czynna optycznie zostały wzięte ze specyfikacji producenta [6], natomiast współczynnik asferyczności zoptymalizowano w programie Zemax, wyłącznie dla pierwszej powierzchni IOL. Zebrane dane pozwoliły opisać wszystkie parametry IOL, jednak pojawił się problem – jak właściwie umieścić soczewkę
w jej tylnej torebce, czyli jak zmierzyć pooperacyjną głębokość komory przedniej? Wówczas pomocna okazała się publikacja[7], z której zaczerpnięto wzór na postACD (patrz rycina 2), powstały w wyniku aproksymacji na licznej grupie hiszpańskich pacjentów poddawanych zabiegowi zaćmy. Bieg promieni w układzie optycznym oka ze sztuczna soczewka Akreos Adapt AO przedstawiono na rycinie 3. Środki krzywizn kolejnych ośrodków optycznych ustawiono tak, by na siatkówce obraz powstawał wdołeczku, czyli podążano za tzw. osia spojrzenia [8]. Spersonalizowany model oka tym sposobem był gotowy, należało jeszcze wybrać takie IOL dla każdego oka, by móc porównać, która soczewka będzie dla pacjenta najkorzystniejsza. Podkreśla się tu jednak fakt, ze wprojekcie oceniano wyłącznie obraz siatkówkowy, nie możemy określić, jak dany obraz został przetworzony na drodze wzrokowej i jak faktycznie będzie widział go pacjent. Posługując się równaniem SRK/T (które wymagało przyjęcia przybliżonej stałej A– tu wykorzystano dane ULIB zWurzburga) oraz keratometrami pochodzącymi z trzech urządzeń: VX120 (Km dla kolejnych południków i SIM-K), IOLMastera i Pentacamu (Km oraz EKR Holladay Report) wyliczono moce IOL dla każdego oka i każdego pacjenta. Przeprowadzono analizę pod kilkoma kierunkami. Wykorzystując dane z keratometrii którego urządzenia jesteśmy najbliżej określenia prawidłowej mocy IOL? Wykorzystując dane z keratometrii mierzone dla której wielkości średnicy rogówki jestśmy najbliżej określenia prawidłowej mocy IOL? Czy posłużenie się dodatkowo wmodelu topografia dwóch powierzchni rogówki pacjenta ma istotny wpływ na wybór IOL? Analizowano funkcje MTF i PSF, pole pod krzywą MTF, czyli AUMTF oraz symulowany obraz siatkówkowy w postaci pierścieni Landolta. Przykładowe analizy zaprezentowano poniżej w w tabelach 2, 3, 5, 6, 7 i 8 oraz na wykresach 1 i 2.

rys4rys5

Wyniki i dyskusja

Opisanemu powyżej postępowaniu poddano oczy 33 pacjentów. Dla każdego oka wykonano pomiary, a także wyliczono bądź przybliżono parametry potrzebne do skonstruowania modelu ray-tracingu. Następnie prowadzono analizę odpowiednich krzywych istałych opisujących obraz siatkówkowy. Topografie dwóch powierzchni rogówek zadawano w programie Oslo wpostaci wielomianów Zernikego. Dzięki temu można było przy okazji przyjrzeć się aberracjom rogówki i wyodrębnić te dominujące w danym oku. Wprzypadku dwóch pacjentów dla jednego zoczu pomiary topografii rogówki Pentacamem okazały się na tyle niepowtarzalne, że podejrzewano niestabilny film łzowy iwyniki odrzucono. Zebrano zatem 64 modele oka zobliczonymi dla każdego znich różnymi mocami IOL (od trzech do pięciu). Różnice wmocach IOL wynikały z różnic wpomiarach keratometrycznych. Dokonano zatem analizy, jaki przyrząd pozwoli na kalkulacje soczewki, która umożliwi uzyskanie najlepszego obrazu siatkówkowego. W badaniach nie udało się określić najbardziej właściwego przyrządu. Istotna okazała się rola  topografii rogówki, która miała znaczący wpływ na kształt MTF iPSF, a więc i rozmiar kątowy najmniejszych odwzorowywanych na siatkówce szczegółów. Przykładowo poniżej opisano cztery przypadki – oko krótkowzroczne, dalekowzroczne, astygmatyczne i o rogówce obarczonej aberracjami wyższych rzędów.

rys6rys7rys8rys9

W przypadku oka krótkowzrocznego najbardziej właściwa okazała się soczewka o najmniejszej mocy (12,00D – patrz wykres 1, tabela 2 i 3), natomiast w oku dalekowzrocznym najsilniejsza z wyliczonych (29,00D – patrz wykres 2, tabela 5 i 6). W oczach o niewielkim astygmatyzmie i niewielkich aberracjach wyższych rzędów zastosowanie topografii rogówki wydawało się nie bardzo istotne. Jednak jeśli moc rogówki zmieniono na bardziej jednolitą, wprowadzając do układu wyłącznie dane z keratometrii, obraz siatkówkowy zmieniał się, był bardziej nieregularny. Wynika to prawdo-podobnie z faktu, że aberracja sferyczna rogówki jest tą nam potrzebną. U osób z astygmatyzmem około 1,00D rola topografii rogówki w wyborze IOL okazała się bardzo istotna. W obrazie siatkówkowym ukazywały się zniekształcenia obrazu, których można było się pozbyć, projektując dla pacjenta odpowiednią spersonalizowaną soczewkę toryczną. Projekt takiej soczewki prezentuje rycina 4 wraz z jej parametrami (CC – współczynnik asferyczności i TLC – oś ustawienia soczewki w oku). Obliczono również, jaka dla danego oka może być tolerancja rotacji IOL (w niniejszej pracy przy zadanych parametrach IOL było to 10 stopni). Podobnie, dla oka z rogówką obarczoną wysoką komą (prawdopodobnie początkowym stożkiem rogówki), metoda ray-tracingu i analizy obrazu siatkówkowego pozwoliła na zaprojektowanie spersonalizowanej soczewki wszczepialnej o asferycznej powierzchni, która zminimalizuje aberracje i pozwoli uzyskać najbardziej regularne odwzorowanie. W pracy dowiedziono, że w większości oczu z astygmatyzmem i aberracjami wyższych rzędów zastosowanie topografii rogówki i analizy obrazu siatkówkowego może pozwolić wybrać dla pacjenta korzystniejszą soczewkę, która naprawdę po zabiegu poprawi komfort widzenia.

Wnioski

Badania wykazały, że w pewnych okolicznościach (EKR vs. SIM-K) Pentaacm i VX120 mogą być używane zamiennie, ale w innych należy zdecydować się na jedno z tych urządzeń. Natomiast dane z IOL Mastera najsilniej odbiegały od średniej z ww. urządzeń. Praca miała pokazać, że wraz ze wzrostem strefy optycznej rogówki, moc w prostopadłych południkach zmienia się. Często sama keratometria nie dostarcza ważnych informacji, które mogą mieć wpływ na wybór odpowiedniej korekty dla pacjenta. A co więcej, keratometria mierzona w celu kalkulacji soczewki wszczepialnej przed zabiegiem powinna być prowadzona bardzo dokładnie i porówna-na pomiędzy dostępnymi urządzeniami. Przy konstrukcji modelu oka do określania mocy i typu IOL należy zdawać sobie sprawę z wielości stosowanych założeń i przybliżeń. Metoda ray-tracingu w połączeniu z równa-niem SRK/T daje obiecujące efekty. Zaprojektowany model pozwala na ocenę jakości odwzorowania siatkówkowego, jednak nie bierze pod uwa-gę percepcji wzrokowej w wyższych ośrodkach drogi wzrokowej (w ciele kolankowatym bocznym – LGN, Lateral Geniculate Nucleus czy w korze wzrokowej). Wysoce istotną rolę w proponowanym modelu pełni topografia obu powierzchni rogówki, która umożliwia dopasowanie bardziej korzystnego rozwiązania niż w wypadku tradycyjnego pomiaru wszczepu (pozornie najlepsza soczewka okazuje się nie korygować wady refrakcji w wystarczającym stopniu ze względu na aberracje wyższych rzędów rogówki).

Prowadząc badania w ramach opisanego projektu dowiedziono, że optometrysta jest specjalistą, którego pomiary powinny być kompletne. Nie tylko powinien wiedzieć, jaki parametr oka jest badany przy pomocy jakiego przyrządu, ale także zdawać sobie sprawę z ograniczeń metody i znać jej zasady działania.

Podziękowania

Chciałabym podziękować Prof. Juanowi Josemu Miretowi Mari i Pani dr inż. Monice Borwińskiej za możliwość odbycia praktyk na Uniwersytecie w Alicante. Badania na Uniwersytecie w Alicante były możliwe dzięki współpracy międzyuczelnianej między Politechniką Wrocławską a Uniwersytetem w Alicante.

Jestem wdzięczna Prof. Juanowi Josemu Miretowi Mari za sprawowanie funkcji promotora w trakcie praktyk, poszerzenie mojej wiedzy w zakresie keratometrii i aberrometrii oraz za pomoc w projektowaniu modelu oka dostosowanego do wyboru IOL. Dziękuję Pani dr inż. Monice Borwińskiej za nadzór nad moją pracą w Polsce i wsparcie naukowe w ciągu całego okresu studiów. Chciałabym również wyrazić moją wdzięczność dla Agnieszki Duś i Aliny Zieniewicz, które brały udział w wykonywaniu pomiarów, na podstawie których opisany projekt mógł być realizowany.

Piśmiennictwo:

  1. Atchison, G. Smith. Optics of the human eye. Elsevier 2006
  1. Atchison, G. Smith. Chromatic dispersions of the ocular media of human eyes. Journal of the Optical Society of America, Vol. 22(1), 29–37, January 2005
  2. Watson, J. Yellott. A unified formula for light-adapted pupil size. Journal of Vision, Vol. 12 No. 10. 12, September 2012
  1. T. Sheehan. Eye modelling for personalised intraocular lens design. August 2012. http://optics.nuigalway.ie/the-ses/Matthew_Sheehan_PhD_Thesis.pdf, date of access: 10.11.2014–25.05.2015
  2. Goncharov, M. Nowakowski, M. Sheehan, Ch. Dainty. Reconstruction of the Optical System of the Human Eye with Reverse Ray-Tracing. Optics Express, Vol. 16, Iss. 3, 1692–1703, 2008
  3. Lofoco. The Akreos Adapt IOL. An experience-based assessment of this hydrophilic acrylic lens. Cataract & Refrac-tive Surgery Today, February 2006
  4. Canovas, P. Artal. Customized eye models for determining optimized intraocular lenses power. Biomedical Optics Express, Vol. 2, No. 6, June 2011
  5. Chen, L. Shi, J.W.L. Lewis, M. Wang. Normal and diseased personal eye modeling using age-appropriate lens pa-rameters. Optics Express, Vol. 20, No. 11, May 2012

Artykuł w formacie PDF można znaleźć tutaj (strony 42-46). Dziękujemy redakcji gazety„Optyka” za udzielenie zgody na publikację artykułu.

Kto opiekuje się Twoim wzrokiem?

…na to z pozoru proste pytanie wielu z nas z pewnością zareagowałoby zdziwieniem, po czym bez chwili zawahania odpowiedziałoby „Okulista!”. Taka odpowiedź, choć oczywiście jak najbardziej prawidłowa, to nie jedyna możliwość. Okazuje się bowiem, że istnieją także inni specjaliści, do których możemy się zwrócić po pomoc czy poradę w kwestiach związanych ze wzrokiem. Słowa optometrysta czy ortoptysta brzmią obco, a wręcz tajemniczo? Czym dokładnie zajmują się te osoby i w czym mogą nam pomóc? Już wyjaśniamy!

Tym, co wyróżnia wspomnianego na początku okulistę spośród innych specjalistów w dziedzinie wzroku, jest fakt, że w przeciwieństwie do optometrysty czy ortoptysty jest on lekarzem. Oznacza to, że jego głównym zadaniem jest diagnozowanie i leczenie wszelkich chorób narządu wzroku. Okulista jest też w stanie dogłębnie ocenić jakość widzenia. To on zajmuje się również wykonywaniem operacji i zabiegów okulistycznych, a także przepisuje pacjentom leki i wypisuje zaświadczenia lekarskie. Okulistę, który specjalizuje w diagnozowaniu i leczeniu zeza nazywamy strabologiem (nazwa pochodzi od słowa strabismus – zez).

Optometysta jest natomiast absolwentem studiów wyższych o kierunku optometria. To wykwalifikowany specjalista, która zajmuję się wykonywaniem badań pod kątem ewentualnej obecności wady wzroku. W przypadku wykrycia wady, optometrysta dobierze odpowiednią metodę korekcji (okulary lub soczewki kontaktowe). Ten specjalista posiada również wiedzę i kwalifikacje pozwalające na wykonywanie badań pomiarowych, niezbędnych między innymi przed zabiegami okulistycznymi. Zajmuje się także przeprowadzaniem terapii widzenia oraz doborem pomocy dla osób słabowidzących. Optometrystę możemy również poprosić o wstępną ocenę zdrowia naszych oczu.

Ortoptysta to z kolei ktoś, kto specjalizuje się w diagnozowaniu i  rehabilitacji zaburzeń widzenia obuocznego, zarówno u dzieci, jak i u osób dorosłych.

Profesjonalistą, o którym również warto wspomnieć jest oczywiście dobrze wszystkim znany optyk. Do niego zwracamy się z receptą na okulary czy soczewki kontaktowe. Doradzi nam w kwestii doboru oprawek okularowych i soczewek, a także zajmie się wykonaniem, konserwacją i naprawą naszych okularów.

Strach ma wielkie oczy

Często zdarza się, że intuicyjną reakcją wielu osób na słowa „laserowa korekcja wzroku” jest strach. Strach, którego źródło trudno tak naprawdę zlokalizować i określić. Niejednokrotnie wynika on po prostu z tego, że wizja oddziaływania urządzenia laserowego na nasz wzrok nie wydaje nam się zbyt bezpieczna. „Laserem po oczach? Nie, dziękuję!! Już wolę się przemęczyć w okularach czy soczewkach” – to reakcja, którą intuicja podpowiada wielu potencjalnym kandydatom do zabiegu laserowej korekcji wady wzroku. Dlaczego w tym wypadku nie warto jej ufać?

Przede wszystkim, wbrew jej podpowiedziom, zabieg laserowy nie jest niebezpieczny. Wręcz odwrotnie – laserowa korekcja wady wzroku jest dziś nie tylko jedną z najczęściej wykonywanych, ale również najbezpieczniejszych operacji. Na świecie wykonuje się ją od ponad 20 lat. Jest to metoda sprawdzona, a używany obecnie najnowocześniejszy sprzęt laserowy w rękach doświadczonego chirurga jest dziś niemalże gwarancją osiągnięcia zamierzonych efektów. Niezwykle ważne jest również to, że nieodłącznym elementem przygotowania do zabiegu jest wykonanie kompleksowego badania okulistycznego, które, podobnie, jak sam zabieg, odbywa się przy użyciu nowoczesnego, zaawansowanego technologicznie sprzętu. Zanim nasz wzrok zostaje poddany działaniu lasera, zostaje więc naprawdę bardzo dokładnie przebadany pod wieloma kątami, co w zasadzie sprawia, że strach związany z zabiegiem staje się właściwie bezpodstawny.

Skoro ustaliliśmy już, że zabieg z pewnością można uznać za bezpieczny, pora rozprawić się z kolejnym czynnikiem, który niewątpliwie wywołuje strach – przekonaniem, że laserowa korekcja wzroku boli. Okazuje się, że i pod tym względem nasza intuicja się myli. Zabieg laserowy jest bowiem bezbolesny, ponieważ odbywa się w skutecznym znieczuleniu kroplami okulistycznymi. Podczas zabiegu możliwe jest jedynie odczuwanie lekkiego ucisku i minimalnego dyskomfortu związanego z przytrzymaniem powiek przeznaczoną do tego rozwórką okulistyczną.

Jeśli dodatkowo zdamy sobie sprawę, że efekty zabiegu są trwałe i pozwalają przez lata cieszyć się życiem bez konieczności noszenia okularów czy soczewek kontaktowych, okazuje się, że związany z nim strach naprawdę warto pokonać.

Makijaż bezpieczny dla oczu – na co uważać przy aplikacji?

Wykonywanie makijażu, w tym także makijażu oczu, jest dla wielu z nas codzienną, rutynową czynnością. Często zdarza się jednak, że używając kosmetyków popełniamy wiele, z pozoru błahych i nieistotnych błędów, które w rzeczywistości mogą być szkodliwe dla oczu. O czym więc należy pamiętać, aby nie narazić się na uciążliwe infekcje czy podrażnienia? Zebraliśmy kilka przydatnych porad.

  1. Sprawdzaj datę przydatności do użytku!

To czynność o której część z nas zapomina lub, co gorsze, nie zdaje sobie sprawy, jakie to istotne. Używanie przeterminowanych kosmetyków może wywołać infekcje, a także podrażnić oczy czy powieki. Przeterminowanych produktów nie należy też za wszelką cenę „ratować” – zapomnijmy więc choćby o rozcieńczaniu zaschniętego tuszu do rzęs, które może skutkować dostaniem się do niego bakterii czy rozcieńczeniem istotnych substancji konserwujących produkt. Ważne jest również przechowywanie kosmetyków zgodnie z zaleceniami producenta.

  1. Jeśli kosmetyk powoduje podrażnienia – przestań go używać!

Jeżeli pomimo zaprzestania stosowania produktu podrażnienie nie ustępuje, jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. Diagnostyka okulistyczna jest bowiem kluczowa, aby zidentyfikować źródło problemu i skutecznie go wyleczyć. Należy również pamiętać, aby używać kosmetyków w czasie trwania infekcji lub gdy oczy są podrażnione.

  1. Pamiętaj o higienie!

Przy wykonywaniu makijażu jest ona niezwykle istotna. Nie powinniśmy więc zapominać o dokładnym umyciu rąk przed aplikacją kosmetyków. Ta sama zasada dotyczy również wszelkich narzędzi do ich nakładania, przede wszystkim pędzli, czy gąbek, a nawet zalotek do podkręcania rzęs, które łatwo mogą stać się siedliskiem groźnych bakterii.

  1. Nie dziel i nie zamieniaj się kosmetykami!

Chyba trudno wyobrazić sobie dzielenie się z kimś, nawet bliskim, choćby szczoteczką do zębów. Warto zdać sobie sprawę, że dzielenie czy wymienianie się kosmetykami czy aplikatorami do makijażu jest niemal tak samo niehigieniczne.

  1. Bądź ostrożny przy aplikacji!

Wykonywanie makijażu na przykład podczas jazdy samochodem czy autobusem może skończyć się źle. Każdy gwałtowny ruch wiąże się z ryzykiem podrażnienia, a nawet naruszenia struktury rogówki.

Wpływ diety na kondycję wzroku

Często zapominamy, że jedną z przyczyn kłopotów ze wzrokiem może być źle skomponowana, uboga w witaminy i minerały dieta. Jakie produkty warto włączyć do codziennego jadłospisu, aby nasze oczy na tym skorzystały? Oto kilka wybranych przez nas składników, które pozytywnie wpływają na kondycję oczu.

  1. Ryby zimnowodne, takie jak dorsz, sardynki, czy tuńczyk są znakomitym źródłem kwasów tłuszczowych DHA i Omega-3, które mogą poprawić ukrwienie i ogólne funkcjonowanie narządu wzrokowego, a nawet zmniejszyć ryzyko wystąpienia AMD, zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem.
  2. Jagody, borówki i winogrona zawierają między innymi antocyjany, których regularne spożywanie może wpłynąć na poprawę widzenia o zmroku. Substancje te mają także działanie przeciwbakteryjne oraz, podobnie, jak kwasy Omega-3, usprawniają ukrwienie narządu wzroku.
  3. Zielone, liściaste warzywa, takie jak szpinak czy jarmuż, są bogatym źródłem luteiny oraz zeaksantyny, których obecność w codziennej diecie redukuje ryzyko wystąpienia chorób oczu związanych z wiekiem – AMD czy zaćmy.
  4. Produkty pełnoziarniste oraz awokado bogate w cynk oraz ważne witaminy z grupy B.
  5. Marchew, pomidory, brzoskwinie, papaja oraz inne warzywa i owoce stanowiące bogate źródło beta-karotenu, który skutecznie zwalcza szkodliwe dla wzroku wolne rodniki.
  6. Jajka, bogate między innymi w cysteinę, lecytynę, cynk oraz luteinę.
  7. Soja. Zawarte w niej kwasy tłuszczowe oraz antyoksydanty są niezwykle ważne dla prawidłowego funkcjonowania wzroku. Ponadto jest ona źródłem witaminy E, która uszczelnia błony komórkowe, w tym także błony komórkowe naszych oczu.
  8. Warzywa i owoce bogate w witaminę C, w tym: brokuły, papryka, brukselka, cytrusy. Codzienna porcja tej witaminy wpływa między innymi na zmniejszenie ryzyka wystąpienia zaćmy. Dobrym sposobem na utrzymanie dobrej kondycji wzroku jest spożywanie około trzech owoców dziennie.

Warto również pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu.

Nasze wybory dokonywane przy komponowaniu codziennej diety mają naprawdę duży wpływ na funkcjonowanie narządu wzroku. Dlatego tak ważne jest, aby jadłospis był bogaty w niezbędne dla jego prawidłowego funkcjonowania składniki odżywcze i witaminy.

Po zabiegu laserowej korekcji wady wzroku – rekonwalescencja

Moment, w którym po laserowej korekcji wady wzroku Pacjent jest w stanie zobaczyć świat na nowo jest czymś bezcennym zarówno dla osoby operowanej, jak i dla lekarza wykonującego zabieg. Należy jednak pamiętać, że dla osiągnięcia pożądanego efektu korekcji okres rekonwalescencji jest niemal równie istotny, co sam przebieg zabiegu. Jak dbać o oczy po laserowej korekcji wady wzroku?

Po pierwsze warto wiedzieć, że bezpośrednio po zabiegu obraz widziany przez Pacjenta jest zamglony. Poprawa ostrości widzenia następuje stopniowo w zależności od rodzaju wady i metody przeprowadzonego zabiegu. Niektórym Pacjentom po zabiegu na operowane oczy zakłada się opatrunkowe soczewki kontaktowe, które są usuwane następnego dnia podczas wizyty kontrolnej.

Częstymi objawami pooperacyjnymi są światłowstręt, duże łzawienie, uczucie obecności obcego ciała w oku, oraz wahania ostrości widzenia. Zjawiska te są jak najbardziej normalne i stosunkowo szybko ustępują.

Aby maksymalnie zminimalizować ryzyko wystąpienia jakichkolwiek komplikacji po zabiegu, niezwykle istotne jest stosowanie się do wszelkich zaleceń lekarza okulisty. Szczególnie należy pamiętać o tym, by:

  • stosować wskazane leki i krople do oczu według zaleceń lekarza
  • nie trzeć i nie uciskać oczu
  • okolice oczu przemywać czystą wodą (najlepiej przegotowaną)
  • unikać pomieszczeń zakurzonych i zadymionych
  • unikać kontaktu z osobami chorymi na infekcje typu katar, grypa, czy choroby zakaźne
  • w miarę możliwości unikać kontaktu ze zwierzętami
  • zgłaszać się na wyznaczone wizyty kontrolne (dzień, tydzień, oraz, w zależności od konkretnego przypadku, miesiąc lub kilka po zabiegu)

Istotne jest również, że przez pierwsze trzy miesiące od zabiegu kąpiel w basenie oraz w wodach otwartych jest możliwa tylko w okularach ochronnych tak, aby nie dopuszczać do kontaktu wody z okiem. W tym okresie należy również zrezygnować z opalania się i korzystania z solarium, a w dni słoneczne pamiętać o noszeniu okularów przeciwsłonecznych z filtrem ochronnym.

Na wszelkie pytania związane z postępowaniem w czasie rekonwalescencji po zabiegu odpowiada lekarz podczas wizyt kontrolnych. Przy pierwszej z nich warto zapytać chociażby o wysiłek fizyczny i uprawianie sportu.

Należy pamiętać, że przebieg procesu rekonwalescencji jest kwestią w znacznej mierze indywidualną i zależy zarówno od rodzaju korygowanej wady, jak i od metody wykonywanego zabiegu. Ostateczne efekty można ocenić po okresie do 6 miesięcy po operacji.

Ochrona wzroku na co dzień – fakty i mity

Istnieje wiele utrwalonych w społeczeństwie mitów dotyczących oczu i tego, co dla nich szkodliwe. W co należy wierzyć, a co włożyć między bajki? Przedstawiamy wybrane fakty i mity dotyczące wzroku i jego ochrony.

  1. Ekran komputera źle wpływa na wzrok

Korzystanie z komputera nie będzie szkodliwe dla oczu, o ile będziemy robić to rozsądnie. Faktem jest, że używając go na co dzień należy pamiętać, aby po każdej godzinie nieprzerwanej pracy przy monitorze robić sobie kilkuminutową przerwę. Jest to ważne, ponieważ wpatrując się w monitor z reguły rzadko mrugamy, co, podobnie jak częste przebywanie w klimatyzowanym pomieszczeniu, może sprawiać, że oczy są suche i podrażnione. Ponadto utrwalany wielogodzinny wysiłek akomodacyjny może prowadzić do pseudokrótkowzroczności lub pogłębienia istniejącej krótkowzroczności. Bądźmy ostrożni z długotrwałym wysiłkiem wzrokowym do bliskiej odległości. Róbmy przerwy i rozluźniamy akomodację.

  1. Czytanie przy słabym świetle ma wpływ na pogorszenie się widzenia

MIT! Czytanie przy niedostatecznym oświetleniu nie ma bezpośredniego wpływu na pogorszenie się ostrości widzenia. O dobre oświetlenie powinniśmy jednak zadbać, ponieważ dzięki niemu nasze oczy znacznie mniej się męczą i nie nadwyrężamy ich, co zdecydowanie wpływa na nasz komfort czytania i zmniejsza między innymi ryzyko wystąpienia podrażnień, suchości oczu czy bólu głowy.

  1. Dieta i gimnastyka oczu mają wpływ realny na ich kondycję

FAKT! Dieta bogata w witaminy i antyoksydanty, których źródłem są między innymi owoce i warzywa, wspomaga ochronę naszych oczu na co dzień. Dobry wpływ na nasz wzrok mają szczególnie witaminy A, B1, B2, oraz C. Ważna jest również luteina, która jest jednym z naturalnych składników plamki żółtej. Regularne wykonywanie prostych ćwiczeń, takich jak koncentrowanie wzroku na określonym, znajdującym się blisko punkcie czy podążanie oczami na palcem lub długopisem, wzmacnia mięśnie naszych oczu i poprawia ich kondycję.

  1. Dzieci wyrastają z zeza

MIT! Z choroby zezowej się nie wyrasta. Co więcej, nieskorygowany w porę zez może prowadzić do niedowidzenia, którego konsekwencje u osób dorosłych są już niestety nieodwracalne.

  1. Stosowanie sztucznych słodzików wywołuje zwiększoną wrażliwość oczu na światło

FAKT! Prawdą jest, że sztuczne słodziki, podobnie jak niektóre antybiotyki, leki obniżające ciśnienie krwi, środki moczopędne, leki na cukrzycę czy środki antykoncepcyjne przyjmowane doustnie, mogą wpływać na zwiększenie się wrażliwości naszych oczu na światło.

Laserowa korekcja wady wzroku – dlaczego warto?

Osoby, które od lat żyją z wadą wzroku są przyzwyczajone do tego, że pierwszą czynnością wykonywaną po przebudzeniu jest najczęściej sięgnięcie po okulary lub aplikacja soczewek kontaktowych. Wiedzą też, jak bardzo noszenie okularów czy soczewek może ograniczać ich codzienną aktywność. Często nie potrafią sobie wyobrazić, w jak znacznym stopniu pozbycie się wady wzroku ułatwiłoby im funkcjonowanie. Laserowa korekcja wzroku jest wyjątkową szansą, by się o tym przekonać i zapomnieć o wszelkich trudnościach wynikających z dotychczasowych problemów ze wzrokiem. Dlaczego naprawdę warto poddać się temu zabiegowi? Oto kilka wybranych przez nas argumentów zdecydowanie przemawiających na jego korzyść.

  1. Szybki, trwały efekt

W przeciwieństwie do samego zabiegu, który zazwyczaj trwa jedynie kilkanaście minut, jego efekty są jak najbardziej długotrwałe. Wielu Pacjentów dziwi się, że tak krótki i bezbolesny zabieg pozwala im całkowicie pozbyć się wady i na lata zapomnieć o jakichkolwiek problemach z ostrością wzroku. Co ważne, nowoczesność dostępnego dzisiaj sprzętu gwarantuje, że efekty laserowej korekcji wzroku są nie tylko trwałe, ale również szybko odczuwalne. Większość Pacjentów już na drugi dzień po operacji może cieszyć się zupełnie nową jakością życia.

  1. Jednorazowy koszt

Czynnik finansowy często powoduje, że wiele osób w nieskończoność odkłada podjęcie decyzji o poddaniu się laserowej korekcji wzroku. Najczęściej jednak nie zastanawiamy się, ile kosztuje nas regularna wymiana szkieł okularowych, oprawek, czy zakup szkieł kontaktowych i wszystkich niezbędnych akcesoriów. Warto więc wziąć pod uwagę, że koszt wiążący się z zabiegiem jest jednorazową inwestycją w naszą przyszłość.

  1. Aktywność fizyczna i podróże bez ograniczeń dyktowanych wadą wzroku

Okulary czy soczewki kontaktowe często są największą zmorą osób aktywnych fizycznie, uprawiających wszelkie sporty i lubiących podróżować. Laserowa korekcja wady wzroku pozwala na dobre pożegnać się z ograniczeniami związanymi z koniecznością noszenia okularów czy aplikacji soczewek kontaktowych i na nowo cieszyć się sportową pasją oraz podróżowaniem.

  1. Komfort i zyskana na nowo pewność siebie

Choć spora część użytkowników okularów korekcyjnych i soczewek kontaktowych przyzwyczaiła się do ich noszenia, wielu z nich czuje się przez nie niekomfortowo i tak naprawdę nie lubi swojego wizerunku. Dzięki zabiegowi laserowemu można nie tylko zapomnieć o zaparowanych szkłach okularów i podrażnieniach związanych z noszeniem soczewek, ale także na nowo polubić siebie i po prostu cieszyć się życiem. A wszystko dzięki zaledwie kilkunastu minutom!

Laserowa korekcja wad wzroku – fakty i mity

W związku z rosnącą popularnością zabiegów laserowej korekcji wad wzroku, w Internecie i mediach można bez trudu znaleźć coraz więcej, często sprzecznych, informacji na ich temat. Skąd wzięło się błędne przekonanie, że takie operacje nie są bezpieczne i dlaczego tak naprawdę nie warto się ich bać? Poniżej dementujemy kilka najczęściej występujących i powtarzanych mitów dotyczących laserowej korekcji wzroku.

MIT: Zabieg jest bolesny.

FAKT: Zabieg laserowej korekcji wady wzroku nie jest związany z bólem. Przed operacją oczy Pacjenta są znieczulane specjalnymi kroplami, które eliminują możliwość pojawienia się jakiegokolwiek bólu. Podczas zabiegu możliwe jest jedynie odczuwanie lekkiego ucisku i minimalnego dyskomfortu związanego z przytrzymaniem powiek przeznaczoną do tego rozwórką okulistyczną.

MIT: Zabieg laserowej korekcji może doprowadzić do utraty wzroku.

FAKT: To chyba najstraszniejszy i zarazem najbardziej absurdalny mit. Laserowa korekcja wady wzroku jest obecnie jedną z najbezpieczniejszych i najczęściej wykonywanych operacji na świecie. Doświadczenie specjalistów i najnowocześniejszy dostępny sprzęt laserowy, jakim dysponujemy w naszej klinice pozwala niemal całkowicie wyeliminować pojawienie się jakichkolwiek, nawet najmniejszych komplikacji zarówno podczas, jak i po zabiegu. Utrata wzroku w jego wyniku jest więc dziś tak naprawdę niemożliwa.

MIT: Duża wada wzroku jest przeciwwskazaniem do zabiegu.

FAKT: Dzięki najnowocześniejszym laserom jesteśmy w stanie podczas jednego zabiegu usunąć wady z zakresu  od +6,0 do -12,0 dioptrii oraz do 6 dioptrii astygmatyzmu. Jedynym warunkiem jest brak przeciwwskazań uniemożliwiających wykonanie zabiegu. Jednym z ważniejszych czynników determinujących wysokość możliwej do usunięcia wady jest odpowiednia grubość rogówki.

MIT: Lasery do korekcji wad wzroku wydzielają ciepło.

FAKT: Sprzęt laserowy nie wydziela energii cieplnej. Nie jest więc ona odczuwalna podczas zabiegu.

MIT: Efekty laserowej korekcji wzroku nie są trwałe.

FAKT: Zmiany w kształcie rogówki dokonane podczas zabiegu są trwałe. Między 40. a 45. rokiem życia mogą jednak pojawić się pierwsze objawy tak zwanej starowzroczności, czyli spadku zdolności akomodacji oka, rozwijającej się podczas naturalnego procesu starzenia, który spotyka każdego z nas. Dzisiaj jednak i tę przypadłość można wyleczyć za pomocą zabiegu laserowego.

Wady wzroku u dzieci

W pierwszych miesiącach życia dzięki zmysłowi wzroku dziecko uczy się świata. Wielu naukowców zgadza się, że to właśnie ten zmysł jest głównym źródłem wczesnej edukacji naszych pociech. Ma też wpływ na ich ogólny rozwój – stymuluje między innymi rozwój funkcji motorycznych i poznawczych. Maluchy nie są w stanie same zakomunikować nam, że ich wzrok nie rozwija się prawidłowo, dlatego tak ważne jest aby je pod tym kątem uważnie obserwować. Istnieje szereg zależnych od wieku dziecka objawów, które powinny zwrócić uwagę rodziców i zasugerować, że może ono mieć wadę wzroku. Jednym z symptomów sugerujących problemy ze wzrokiem u kilkumiesięcznego dziecka jest brak reakcji na twarz rodzica czy brak odpowiedzi na uśmiechem na uśmiech. Maluch, który nie widzi prawidłowo często nie wykazuje też zainteresowania zabawkami czy otoczeniem, nie podąża wzrokiem za pokazywanymi mu obiektami. Naszą uwagę powinno zwrócić nierównoległe ustawienie oczu, które, wbrew opinii powielanej nawet przez niektórych lekarzy, nie jest u kilkumiesięcznego dziecka zjawiskiem „normalnym” i należy na nie odpowiednio szybko. Nieleczony zez może bowiem doprowadzić do niedowidzenia, które jest niestety nieodwracalne, ponieważ jest związane z funkcjonowaniem mózgu, który „wyłącza” zezujące oko z procesu widzenia, aby uniknąć dwojenia się obrazu. Zez u dzieci jest najczęściej leczony poprzez zasłanianie oka zdrowego, aby pobudzić mózg do wykorzystywania tego, które jest słabsze.

Dzieci starsze, w wieku przedszkolnym i szkolnym, również często nie są w stanie zauważyć, że z ich wzrokiem dzieje się coś niedobrego. Rodzice mogą jednak łatwo to zaobserwować w ich zachowaniu. Do zachowań, które mogą świadczyć o wadzie wzroku należą przede wszystkim przecieranie, mrużenie i wytrzeszczanie oczu, a także potykanie się o różne przedmioty. Charakterystyczne jest również podchodzenie bliżej do telewizora czy przekrzywianie głowy podczas oglądania. W wieku szkolnym problemy ze wzrokiem mogą objawiać się poprzez trudności w nauce czytania i pisania czy zaburzenia koncentracji, które mogą budzić błędne podejrzenia o tym, że dziecko ma dysleksję.

Należy więc bacznie obserwować nasze pociechy i niezwłocznie reagować na wszelkie sygnały sugerujące ich problemy ze wzrokiem. W Centrum Nowoczesnej Okulistyki Voigt Medica przeprowadzamy badania pozwalające wykryć wady wzroku u dzieci i skutecznie je leczyć.